wtorek, 5 lutego 2013

Asasyni- Muzułmańska sekta zabójców




               Od zamachu na WTC 11 Września 2001 roku oraz zamachów terrorystycznych w Madrycie i Londynie świat w jakieś mierze przywykł do islamskiego terroryzmu. Co jakiś czas widzimy w telewizji kolejne zamachy samobójcze młodych islamskich fanatyków choćby w Izraelu.

             Współcześni Islamscy terroryści uwielbiają zabijać i rozszarpywać swoich wrogów na kawałki włącznie z samymi sobą to wiedzą wszyscy, ale w Islamskim świecie była i jest jeszcze inna grupa, która z równą łatwością jak dzisiejsi terroryści zabijała swoich wrogów. Nazywano ich Asasynami . 


Assassinate (ang.) - zamordować kogoś ważnego z pobudek polit.
 Assassinare (wł.) - zamordować, zabić, zrujnować, zepsuć.
 Assassiner (fr.) - zamordować.
 Asesinar (hiszp.) - mordować.


           Asasyni przeszli do historii, jako grupa najlepszych, najsprawniejszych i najbardziej bezwzględnych morderców, której specjalnością był polityczny terroryzm. W najważniejszych językach europejskich słowo Asasayn oznacza mordować, zabijać.  Kim była sekta, która w toku swojego istnienia zasłużyła sobie na taką złą opinie?

          Cofnijmy się w czasie … W czasach pierwszych chrześcijańskich krucjat na terenie Persji i Syrii powstaję organizacja religijna zwana Nizarytami izmalickimi pod dowództwem niejakiego Hasan a ibn Sabbaha. W roku 1090 Asasyni opanowują twierdzę  Alamut a później kolejne warownie. Co ciekawe twierdza Alamut  została zdobyta bez jednego wystrzału.  Asasyni wysłani by zdobyć twierdzę podstępem dostali się do środka i poprzez same rozmowy z załogą  nawrócili ją na Nizarytyzm Izmalicki. Gdy potem wojska Asasynów stanęły pod murami twierdzy załoga Alamutu z radością szeroko otworzyła im bramy.  Imponujące prawda? 
              Potem z twierdzy  Alamut  wyruszyli pierwsi misjonarze do ludu i mordercy przywódców. Dzięki tej przebiegłej metodzie Asasyni zdobyli ponad 30 warowni i miast i zyskali czarna sławę zarówno wśród Muzułmanów jak i Chrześcijan. 


Cudowna noc  na umieranie dla innychAres de Saintclair  Das Blut der Templer 


               Asasynów oskarżano o wiele rzeczy np. o narkomanie, zażywanie haszyszu oraz o kazirodztwo, oddawanie się uciechom cielesnym bez różnicy czy to była ich matka czy siostra.Nie wszystkie oskarżenia były prawdą  np. uzależnienie od haszyszu Asasynów jest wątpliwe. Zewzlędu na to, że byli znani z umiejętności dopracowania do najmniejszego szczegółu zamachów. Przed Asasynami nie było ucieczki zwykle działali dwójkami a narzędziem ich zbrodni był sztylet wręczany przez najwyższego przywódcę.
           Ofiarami Asasynów byli głównie Muzułmanie jednak zdarzały się przypadki zabójstw Chrześcijan takich jak Rajmund hrabia Trypolisu czy też Konrad z Montferratu, którego zasztyletowano przed koronacją na króla Jerozolimskiego. Asasyni tak jak dzisiejsi współcześni terroryści potrafili przygotowywać swe akcje przez kilka lat wtapiając się w społeczność w taki sposób, aby nie zostać zauważonym . Tak było z nieudanym zamachem na Króla Francji Ludwika IX gdzie Assasyni odgrywali rolę pobożnych zakonników. 

Tam, gdzie inni ślepo podążają za prawdą, ty pamiętaj, że nic nie jest prawdą...
Tam, gdzie innych ogranicza moralność bądź prawo, ty pamiętaj, że wszystko jest dozwolone...
Pracujemy w ciemności, by służyć światłu, jesteśmy asasynami...
Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone..."
Wyżej zacytowane słowa to przysięga asasynów, którą złożył Eizo Auditore, główny bohater książki "Assasin's Reed - Renesans" Olivera Bowdena, opartej na kultowej grze o podobnym tytule.....



              Assasyni nie byli islamskim motłochem, lecz można ich uznać za intelektualistów (oczywiście jak na tamte realia).

              Członków sekty bardzo starannie edukowano zarówno w naukach ziemskich ,religijnych jak i magicznych. Bardzo ciekawe są stopnie wtajemniczenia w owej sekcie, które niżej przedstawię. Warto zauważyć, że mimo Islamskich korzeni ich nauka była eklektyczna mieszała wątki różnych religii takich jak hinduska mistyka a także grecką filozofię. Przejdźmy teraz do 9 poziomów mądrości Asasynów 
9 poziomów mądrości

Stopień pierwszy. Złożywszy przysięgę lojalności i ofiarę, by przypieczętować tę przysięgę, poszukujący został przyjęty do pierwszego stopnia misteriów izmailickich, w ramach którego uznawał, że objawienia zawarte w Koranie posiadają wyższy sens ezoteryczny, batin, które mogłyby być mu ujawnione dzięki kontaktowi z natchnionym przez Boga i autoryzowanym interpretatorem. Był to stopień, na którym pozostawano najdłużej, ponieważ musiało dojść do całkowitego załamania się dawnej wiary, a proces musiał być starannie obserwowany.

Stopień drugi. Następnie uczniowi nakazywano, by uznał błędy nauk sunnickich i ich niedostateczność, jeśli chodzi o odpowiedź na sensowne kwestie duchowne. Uczono go również, by uświadomił sobie potrzebę bezpośredniego reprezentanta, dai, którego pojmowanie prawdy przewyższało jego własne. Stopień ten był naturalnym zakończeniem wtajemniczenia dla większości konwertytów.

Stopień trzeci. Na tym stopniu poszukujący poznawał kabalistyczne tajemnice liczby 7: siedmiu niebios, siedmiu planet, siedmiu barw, siedmiu metali itd. Pouczano go, że ta tajemnica odnosiła się także do siedmiu boskich nauczycieli izmailickich, imamów, których imion miał się teraz uczyć wraz z ezoterycznymi słowami mocy, z pomocą których mógł ich wywoływać. Ten poziom na zawsze oddzielał studenta od szerokiej społeczności szyickiej, która uznawała dwunastu imamów.

Stopień czwarty. Następnie poszukującego uczono, że Bóg postanowił objawić się poprzez siedmiu proroków. Ich linia obejmowała Adama, Noego, Abrahama, Mojżesza, Jezusa, Muhammada oraz Ismaila (Muhammada ibn Ismaila). Uznanie proroka żyjącego po Muhammedzie było najgorszą herezją dla sunnitów, w których wierze jednym z najbardziej rygorystycznych artykułów było przekonanie, że Muhammad jest ostatnim prorokiem. W ten sposób zaprzeczano Koranowi jako ostatecznemu objawieniu Prawa Bożego.

Stopień piąty. Teraz dai objawiał studentowi, że dosłowna interpretacja Koranu była odpowiednia dla ciemnych mas, dla tych którzy nie byli gotowi na przeniknięcie batin pod kierunkiem imama. Sunnickie praktyki szariatu opisywano jako pogrążone w nieznajomości ezoterycznego kryjącego się za jego przepisami. Nauczano doktryny dwunastu apostołów rozbudowujący prawdziwą wiarę, wspieraną prawdziwymi naukami matematycznymi i numerologicznymi, dotyczącymi tajemnic liczby 12: dwunastu znaków zodiaku, dwunastu miesięcy, dwunastu plemion Izraela itd. Uczono także praktycznego magicznego wykorzystania wiedzy kabalistycznej.

Stopień szósty. Na ten poziom mogli wejść tylko najbardziej zaawansowani i dyskretni uczniowie, ponieważ tu polecano im, by wogóle porzucili praktyki muzułmańskie, łącznie z modlitwą, postem i pielgrzymkami. Praktyki te można było stosować tylko ze względu na wygodę społeczną. Głoszono, że ich cel nie ma sensu, a one same są obliczone wyłącznie na podporządkowanie mas, podczas gdy praktyki te posiadały znaczenie alegoryczne, z którego mogli korzystać tylko mędrcy. Teraz wprowadzano filozoficzne nauki Pitagorasa, Platona i Arystotelesa oraz zalecano posługiwanie się rozumem dla zbadania prawdy religijnej. Inicjowany szóstego stopnia sam mógł zostać dai.

Stopień siódmy. Ci nieliczni, którzy osiągnęli ten stopień, przechodzili od filozofii do mistyki. Uczono ich dualistycznej doktryny pierwszych i wtórnych przyczyn (preegzystentnej i następnej), która rzucała wyzwanie wierze w boską jedność. Inicjowani siódmego stopnia studiowali teoligię Arystotelesa o wieczności materii. Stworzenie tłumaczono jako wprowadzenie ruchu do materii, co wytwarzało czas i zmianę.

Stopiwń ósmy. Tu dalej badano zbędność egzoterycznych nauk religijnych. Teraz ogłaszano względność moralności i wynikający stąd obojętny charakter działania (czyli brak wartości absolutnej). Nauki na tym stopniu bardziej konkretyzowały dwie zasady wprowadzone wcześniej. Bezimienną pierwszą przyczyną jest ten, którego znamy jako Boga. Myśl boża jest emanacją, która staje się drugą przyczyną, Logosem, działającym jako pośrednik między Bogiem a człowiekiem. Teraz wprowadzano ideę egzystencji pozbawionego formy, bezimiennego i niepoznawalnego bytu i poprzedzającego i niedającego się ująć przez żadną z poprzednich koncepcji dualistycznych.

Stopień dziewiąty. Tu wybrany wtajemniczony przeprowadzał głębokie studia nad greckimi, gnostycznymi, kosmologicznymi naukami o duszy, niebiosach, i inteligencjach niebiańskich. Izmailita dziewiątego stopnia był czystym filozofem, prawem dla siebie samego. Nauczanie na tym stopniu jest źródłem często przytaczanego stwierdzenia przypisywanego Hasanowi-i-Sabahowi: "Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone". Znajduje ono odzwierciedlenie we współczesnym nam objawieniu głoszonym przez dwudziestowiecznego angielskiego maga Aleistera Crowleya: "Czyń swoją wolę - niech będzie całym prawem". Zakłada ono taki poziom wyrzeczenia się ego i moralniej surowości towarzyszącej udanym poszukiwaniom prawdy duchowej, w których inicjowany może w końcu oprzeć się na własnym rozumieniu swej misji.


Nic nie jest tak pewne jak śmierć  nawet dla nas siostro - Ares de Saintclair  Das Blut Der Templer 

              To, co łączy Assynów z współczesnymi islamskimi terrorystami oprócz przyjemności zabijania to wiara w Raj, za którą byli wstanie dodać swoje życie z resztą nigdy specjalnie nie uciekali z miejsca zamachu. Oprócz starannej edukacji przechodzili także pewnego rodzaju pranie mózgu.
               Nowicjuszy prawdopodobnie usypiali lub faszerowali haszyszem i przenosili go do ogrodu gdzie można było znaleźć wszystkie owoce, najpiękniejsze pałace a także najpiękniejsze kobiety świata, które śpiewały i grały na instrumentach i tańczyły lepiej niż każda inna, Starzec z gór sprawiał, że uwierzyli, że to raj obiecany muzułmanom przez Mahometa. Potem znowu ich usypiano i zabierano z ogrodu. Asasyni wierząc w Raj nie bronili się przed śmiercią, a nawet jej oczekiwano stąd brak lęku przed śmiercią.
              Po upadku Alamutu sekta przetrwała do dnia dzisiejszego żyją w Iranie, Syrii oraz Indiach gdzie grupa ta jest najliczniejsza.  W ciągu stuleci ich doktryna bardzo się zmieniła przynajmniej oficjalnie zrezygnowali z terroru, jako metody działania a jeden z ich przywódców w okresie dwudziestolecia międzywojennego był znanym na świecie filantropem .Budował szpitale i aktywnie działał w Lidze Narodów. A czym zajmują się nieoficjalnie ? Bóg jeden wie.


Źródło 
Lech Stępniewski- Asasyni
Forum Zakonu Asasynów
Templariusze i Asasyni -Jemes  Wasserman

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz