wtorek, 20 czerwca 2017

Mimo wszystko... bądźmy proekologiczni !

           W ostatnim czasie możemy zauważyć coraz większe zainteresowanie, modę na ekologie, bycie pro eko, dbanie o środowisko, segregowaniem śmieci, kupowaniem produktów ekologicznych itd. Mamy także coraz większy problem z ociepleniem klimatu a naukowcy i politycy spierają się na ile to ocieplenie jest zjawiskiem spowodowanym działalnością zwykłego szarego człowieka a na ile zjawiskiem, na które nie mamy wpływu. 
        Jednak ten trend ma także skutki uboczne a pro ekolodzy często nie potrafią ustalić zdrowych proporcji idąc w skrajność, co powoduje niechęć obywateli do ich działań. Jakie są to działania?
          Proponowanie rozwiązań, które nie są realne do zastosowania w naszym klimacie np. baterii słonecznych, które mogą się sprawdzać w Grecji, Włoszech lub Hiszpanii, ale nie w Polsce gdzie zima trwa ponad 9 miesięcy a lata są coraz chłodniejsze z momentami makabrycznych upałów.  Lansowana jest także energia wiatrowa, która jest dla ludzkiego zdrowia, organizmu szkodliwa a cena terenów, na których znajdują się wiatraki spada do najniższych na rynku poza tym energia wiatrowa raczej nie wytwarza dużo energii, Może na jakiś bezludnych terenach jest to opłacalne, ale nie w Polsce.
          Walczenie ekologów o ślimaczki i inne małe stworzenia, które stają się ważniejsze od człowieka. Ludzie giną, bo np. nie ma odpowiednich dróg, objazdów a ślimak lub przelatujące ptaki mają większe od człowieka prawa. Jestem wielką zwolenniczką praw zwierząt, wegetarianką, ale takie działania tylko zniechęcają ludzi do ekologii.
          Kolejny ważny problem to działania polityków, którzy przez ostatnie 8 lat utrudniali zwykłym ludziom życie jak się dało . Zabraniano na własnej posesji wyciąć swojego zasadzonego drzewa. Jaki był tego efekt? Ludzie za wszelką cenę załatwiali pozwolenia na wycinkę drzewa płacąc ogromne pieniądze a na miejsce ściętych drzew nie sadzono nic lub ewentualnie cyprysy i tak cała okolica stała się monotonna, ponieważ nikt nie sadzi drzew, bo obawia się, że nigdy nie będzie mógł ich wyciąć.
         
           Są też działania pseudo ekologiczne, które można zauważyć choćby blisko parków narodowych. Wiem, że teraz jest wielka batalia o wycinkę w Puszczy Białowieskiej, ale w Małopolsce wielu ludzi ma wielki problem z władzami Parku Ojcowskiego, który doprowadził wieś Ojców do ruiny pod względem architektonicznym. Ludzie mający zabytkowe domy zbudowane w stylu szwajcarskim z XIX wieku nie mogą ich odremontować.
            Cały park jest zaniedbany, drzewa nie są przycinane, co doprowadzało już do wielu tragicznych sytuacji ludzkich np. zwalenia drzewa na człowieka ze skutkiem śmiertelnym. Dojechać do obiektów turystycznych też jest trudno pomijając brak transportu to jeszcze widać zaniedbania i zarośnięte drzewami zabytki. Istna tragedia a żeby było jeszcze tragicznej park Ojcowski zamierzał się rozrastać nie tylko do całego Ojcowa, ale na okoliczne wsie, co doprowadziło do utrudnień w budowie nowych domów oraz ich remontowania. 
        Takie działania powodują, że ludzie zaczynają nienawidzić przyrody, ekologii i w odruchu bezsilności chętnie by te wszystkie parki podpalili wraz z władzami tych parków… Może, dlatego nikt szczególnie nie płacze nad wycinaniem Puszczy Białowieskiej. Wiem o tym, bo wiele razy chciałam porozmawiać z ludźmi na ten temat to kwitowano, że Puszcza obchodzi ich tyle, co zeszłoroczny śnieg a czasami miałam wrażenie, że nawet tą wycinkę bardzo popierają i nie mieli by nic przeciwko temu gdyby całą puszcze wycieli w pień.Tak kończą się kretyńskie pseudo ekologiczne działania władz i ekologów efektem odwrotnym od zamierzonego.

          Myślę, że potrzeba nam mądrej polityki ekologicznej jakieś harmonii między przyroda a człowiekiem.Potrzebne są działania, które wspierałyby przyrodę a jednocześnie nie utrudniałyby życia zwykłym ludziom, bo prawda jest taka, że problem ekologii dotyka tylko zwykłego człowieka politycy, naukowcy a także ludzie, którzy maja układy są wyłączeni z dbania o przyrodę
         .Takie osoby mogą sobie pozwalać na wycinkę całych lasów, budowaniem dużych hoteli, prywatnych posesji w miejscach ochrony przyrody a naukowcy na eksperymenty naukowe, które bardzo szkodzą ziemi niż wszyscy ludzie razem wzięci.  Ekolodzy powinni skupiać się na walce z elitami politycznymi, naukowymi i sprzeciwiać się absurdalnym posunięciom rządów i przepisom prawa, które, mimo że mają być niby proekologiczne tak naprawdę tej przyrodzie szkodzą.
          W moim odczuciu dobrym posunięciem ekologów byłoby zachęcanie ludzi, aby przeszli na ogrzewanie gazowe oraz naciskanie na rządy i firmy gazownicze, aby te ceny gazu obniżono wraz z przesyłem. Warto byłoby także zawalczyć z rozrzedzaniem gazu przez firmy gazownicze, bo ten proceder w każdym normalnym państwie jest niedopuszczalny.Takie działania spowodowałyby, że coraz więcej osób przeszło by na gaz nie tylko z powodu ekologicznych zapatrywań, ale wygody.
           Sama palę gazem i mam ten komfort, że podczas chłodniejszych dni na chwilę mogę ten gaz włączyć i mam ciepło a osoby palące węglem raczej tej możliwości nie mają, bo zanim uruchomią piece to zajmie im dużo czasu, lecz za to udogodnienie płace znacznie więcej niż ci, którzy, ogrzewają swoje domy węglem… Dzięki temu doszłoby do znacznego spadku smogu a nawet rozwiązania tego problemu i poprawę stanu środowiska naturalnego.
           Drugim dobrym pomysłem byłaby zmiana przepisów prawa, w którym każdy człowiek mógłby wycinać drzewa na własnej posesji ( mam na myśli zwykłych podmiejskich działkowiczów i mieszkańców wsi) a zarazem powinny być wielkie przeszkody dla deweloperów i przedsiębiorców, którzy nie powinni mieć prawa do wycinania drzew bez zgody odpowiednich urzędów i instytucji zwłaszcza w miastach. 
         Takie prawo spowodowałoby rzeczywistą ochronę przyrody a jednocześnie urozmaicenie terenów zieleni, bo zwykli ludzie zaczęliby sadzić wiele różnych drzew bez obawy, że nie będą mogli nigdy ich wyciąć. A teraz jest odwrotnie, co powoduje, że stan środowiska się pogarsza.
         Jest wiele wartościowych działań pomysłów ekologicznych, które mogłyby pomóc przyrodzie i środowisku warto moim zdaniem zaproponować swoje rozwiązania organizacjom ekologicznym i dzięki temu przyczynić się do poprawy środowiska naturalnego po to, aby skorygować ich błędne posunięcia, bo w końcu ziemia i natura może żyć bez nas, ale my bez przygody niestety nie. 
          Jedną z takich organizacji ekologicznych jest Greenpeace, która teraz zaciekle walczy z wycinką Puszczy Białowieskiej, wiem, że wzbudza ona wiele negatywnych emocji a ich działania nie są  zrozumiane- nazywa się ich, ekoterrorystami .Jednak niektóre ich postulaty  są  naprawdę wartościowe i warto się z nimi zapoznać oraz wcielić je w życie. Nie jest to wbrew pozorom takie trudne.


            O to niektóre bardzo sensowne propozycje tej organizacji, dzięki którym Wy również możecie zadbać o klimat. Niewielkie zmiany w codziennym zachowaniu pomagają oszczędzać energię i zmniejszają emisję gazów cieplarnianych do atmosfery;

  •  Korzystając z transportu publicznego zamiast samochodu,
  • Z  rezygnuj  z podróży samolotem na rzecz kolei,
  • Zadbaj  o dobrą izolację domu
  • Zmień  oświetlenie na energooszczędne i korzystając z niego tylko wtedy, kiedy go potrzebujesz
  • Oszczędzaj  wodę,
  • Używaj detergentów, które podlegają biodegradacji,
  • Uprawiaj  ogródek tak, by nie trzeba było używać środków ochrony roślin lub sztucznych nawozów,
  • Nie wylewaj ścieków bezpośrednio do rzek,
  • Odpoczywając nad morzem, nie zanieczyszczaj plaż i nie niszcz wydm.

 Robiąc zakupy:
  • Wybieraj produkty, które powstały z poszanowaniem środowiska naturalnego i są wolne od dodatków chemicznych i GMO
  • Dokonuj świadomych zakupów – czytaj etykiety na produktach, przekazuj przedstawicielom sklepów spożywczych i producentom swój głos w sprawie GMO.
  • Kupuj produkty lokalne, zamiast z odległych krajów
  • Wybieraj produkty, które powstały z poszanowaniem środowiska naturalnego i są wolne od dodatków chemicznych.
  • Skorzystaj z poradnika Dobra Ryba - nie kupuj ryb z Czerwonej listy, wybieraj sklepy prowadzące odpowiedzialną politykę zakupów ryb i owoców morza
  • Kiedy następnym razem będziesz kupować ryby, poproś sprzedawcę o podanie dokładnej nazwy gatunku lub jej łacińskiego odpowiednika. Często pod jedną nazwą handlową jest sprzedawanych kilka gatunków
  • Wybieraj ryby pochodzące z lokalnych połowów lub hodowli. Wesprzesz lokalne rybołówstwo
  • Zapoznaj się z rankingiem „odpowiedzialnych” detalistów

.Greenpeace.Polskal/
Pomóż zwierzakom WWF

wtorek, 30 maja 2017

Warto pamiętać...

Dziś krótki wpis do dziennika Wiccanki ;-)
          W polskiej telewizji publicznej, w głównych wydaniach wiadomości niemal codziennie są wiadomości religijne  i patriotyczne np. marsz dla życia i rodziny, obchody jakiegoś święta katolickiego albo pokazują jak Caritas pomaga ludziom a także obszernie relacjonują marsze środowisk narodowych, którzy protestują przeciwko marszom środowisk wolnościowych, lewicowych. Telewizja publiczna stała się niemal taką drugą telewizją TRWAM sama uroczystości religijne i patriotyczne. Coraz bardziej robi się to monotonne ….

          Z tego wszystkiego postanowiłam wam o czymś przypomnieć, o czymś ważnym a mianowicie, że media lansują Polaków, jako naród religijny, katolicki i w pełni schrystianizowany, co jest nieprawdą. Chrystianizacja Polski nie przebiegała tak łatwo jak próbują nam przekazać kościół i środki masowego przekazu. Był to proces bardzo powolny z wielkim oporem Słowian i nadal on trwa.
            Religia Słowian nadal jest żywa wśród Polaków nawet wśród tych, krzty nie bardzo zdają sobie z tego sprawy, dawne kulty, wierzenia, bogowie nie zniknęli z terenów Polski, choć niektórzy chcieliby pewnie, aby tak się stało. Warto o tym pamiętać choćby po to, aby na tej ziemi żyło nam się lepiej wszak nikt nie lubi być ignorowany zwłaszcza stworzenie i bóstwa nie z tego świata…, które mogą zarówno pomóc zwłaszcza swoim wyznawcom lub tym, którzy o nich pamiętają albo bardzo zaszkodzić tym, którzy o nich pamiętać nie chcą. Może, dlatego w Polsce niezbyt fajnie się żyję…? 
          Z resztą pamiętacie Mit o Dionizosie bogu wina, który niezbyt fajnie potraktował tych, krzty chcieli zapomnieć o świętowaniu i dobrej zabawie, …Co prawda Dionizos to bóg Greków i Rzymian, ale …dla swojego dobra warto pamiętać o wszystkich mieszkańcach tej ziemi słowiańskiej tych widzialnych i tych mniej widzialnych …


czwartek, 13 kwietnia 2017

Wielkanoc na Filipinach

       Święta wielkanocne mają taką ponurą, umartwiającą, cierpiętniczą aurę, ze trudno je polubić a jak jeszcze będziemy uczestniczyć w drodze krzyżowej to jest szansa, ze dobijemy się psychicznie do końca. Jednak zanim popadniemy w ponury nastrój pomyślmy, że zawsze może być gorzej niż jest i że są miejsca, które są naprawdę okropne. Nie wierzycie? To przeczytajcie jak święta wielkanocne odbywają się na Filipinach,


           Filipiny to chyba jedyny kraj na świecie gdzie w Wielki Piątek odgrywana jest w sposób bardzo realny( aż za realny) droga krzyżowa, z biczowaniem i ukrzyżowaniem a raczej przybijaniem do krzyża jak w Pasji Mela Gibsona...Ten, kto oglądał Pasje ten wie, że jest to film zrobiony w bardzo realistyczny sposób…Możemy w nim zobaczyć dokładnie z bliska jak wygląda przybijanie gwoździami rąk i stóp. Nie wszyscy są wstanie obejrzeć ten film…; -) Wróćmy jednak do Wielkanocy…
            Wyobraźcie sobie teraz idący tłum ludzi, którzy się biczują jak pokutnicy w średniowieczu są półnadzy, z paciorkami i różańcami na rękach i na szyjach, każdy z mężczyzn trzyma w rekach pejcz. Widzicie okrwawionych, ze zmasakrowanymi plecami mężczyzn, którzy pochylają się i co jakiś czas upadają po to, aby się jeszcze bardziej upokorzyć. Idą i walą w siebie pejczem z wielką regularnością. Raz, dwa, uderzenie w plecy z lewej, trzy, cztery – z prawej. Widzicie wszędzie bluzgająca krew na chodnikach, trawnikach, ławkach, budynkach aż wreszcie spada ta krew na Was. Okropne prawda?
 



               W procesji oprócz biczowników idą pokutnicy niosący na swoich ramionach krzyże odbierający cięgi od swoich oprawców rzymskich żołnierzy oraz ci, którzy postanowili przejść tą ekstremalną drogę krzyżową na kolanach… Dochodzicie do Golgoty … Wszystko spływa krwią. Pokutnicy padają na kolana, modlą się i leżą krzyżem, podczas gdy mistrz ceremonii bije ich - od stóp do ramion kijem –oto ich pokutna ofiara.

              Atmosfera się zagęszcza do granic możliwości, czuć coraz większe napięcie i już za chwilę nastąpi nieuniknione… Dostrzegacie trzy drewniane krzyże. Rzymscy żołnierze przygotowują pierwszego śmiałka do ukrzyżowniania; kładą go na krzyżu i zaczynają wbijać grube wielkie metalowe gwoździe najpierw w jedną rękę potem w drugą następnie przebijają gwoździami stopy... 
           Słychać jęki i ryki z bólu i przerażenia ukrzyżowanych ludzi.Rzymianie podnoszą krzyż ( na kilkanaście minut rekordzista wisi na krzyżu około 20 minut, zazwyczaj już po 10 minutach zdejmują człowieka z krzyża.).Sytuacja się powtarza tak kilka razy, bowiem nie tylko trzy osoby są ukrzyżowane, ale także inni śmiałkowie, którzy chcą poczuć się, chociaż przez chwilę jak Jezus Chrystus… Chcielibyście uczestniczyć w takiej drodze krzyżowej?



             Na Filipinach jest wiele chętnych do krzyżowania się niektórzy krzyżują się wiele razy, biorą w tym udział całe rodziny ( także kobiety) …Ciekawym zjawiskiem jest krzyżowanie się kobiet, a ściślej pisząc jednej kobiety, Nie jest to może tak popularne ani efektowne jak krzyżowanie mężczyzn, ale warto wspomnieć, że taka sytuacja ma miejsce .O tym opowiadała w swoim programie Martyna Wojciechowska… Z resztą sami zobaczcie.


           Dlaczego ci ludzie to robią? Dlaczego tak wielu widzów ma to widowisko?Czy jest to żarliwa wiara? Czy może sposób na sławę i zarobek? Z tego, co przeczytałam ludzie po akcie ukrzyżowania doznają duchowych i zdrowotnych korzyści. Daje im to  poczucie szczęścia i celu w życiu w końcu człowiek nieszczęśliwy nie mógłby przeżyć takiego ukrzyżowania i wielkiego bólu, którego doznaję się podczas tego rytuału. 
            Z drugiej strony człowiek, który poświęca się dla innego człowieka może go uratować, uzdrowić  im więcej dajesz tym więcej  dostajesz tak działa prawo magii. A ten rytuał jak każdy rytuał kościelny to magia, więc dzięki niemu można uzyskać to, czego się pragnie.Trudno to ocenić, miejmy nadzieje, że do tego ukrzyżowania się nikt nikogo nie zmusza, ale czy bylibyście gotowi poddać się temu rytuałowi? Trudne pytanie prawda?
           Kościół Katolicki nie akceptuje i nie pochwala tego krwawego rytuału, lecz nie wiele może on z nim zrobić. Pozostaje mu jedynie formalna krytyka.Ciekawa jestem jak odnosi się do tego rytuału papież Franciszek?  W końcu ten zwyczaj zaczął się w Ameryce łacińskiej, choć na latynoamerykańskim kontynencie na szczęście dawno zanikł.



          Jak widzicie wbrew pozorom nasze święta wielkanocne mimo pewnej ponurości nie są tak tragiczne jak czasami o nich myślimy, Są miejsca gdzie sposób świętowania jest bardziej ponury a raczej makabryczny, więc możemy się cieszyć, że są takie miejsca, w których nas nie ma; -) Pozostaję mi życzyć Wam Wesołych Świąt Wielkanocnych na pewno będą one bardziej wesołe niż te, które odbywają się na Filipinach.