piątek, 31 października 2014

Magiczny czas...

              Dzisiaj mamy Halloween  ,a jutro jest Dzień Wszystkich Świętych. To czas magiczny, w którym zaciera się granica miedzy żywymi a martwymi.  Być może będzie , to dla niektórych szokujące, ale ja lubię  dzień Pierwszego Listopada. Lubię szczególnie nocą chodzić na cmentarz mogłabym po nim spacerować przez kilka godzin nawet, jeśli na cmentarzu nie ma ludzi ( a może wtedy najbardziej).  Lubię święcące znicze, lampiony. Cmentarz wygląda wtedy uroczo, nastrojowo, magicznie a nóż może kogoś w taką piękną noc spotkamy ….(Rzecz jasna nie z tego świata).
            W tradycji słowiańskiej w tym  dniu ludzie świecili świece, lampiony, aby dusze mogły znaleźć dom, w którym kiedyś mieszkali. To była piękna tradycja obcowania, chociaż  jeden raz w roku  z bliskimi osobami, które już odeszły. …. 
            Jakieś dwa lata temu, gdy szłam na cmentarz na balkonie pewnego domu świeciły się piękne lampiony, znicze i dynie Halloweenowe To wyglądało naprawdę nastrojowo, pięknie. Niestety oświetlony w ten sposób był tyło jeden dom ,a wyobrażacie sobie jakby balkony, tarasy, ogrody były oświetlone takimi zniczami, lampionami.?  Byłoby naprawdę nastrojowo. Byłoby, ale niestety nie jest a szkoda …

 




sobota, 4 października 2014

Ziele Anamu


            Każdy zielarz ma kilka ulubionych ziół, które często poleca uważając je za skuteczne. Dlatego postanowiłam dodawać do mojego zielnika zioła, które uważam za godne polecenia, Dziś poświecę notkę Anamu (Mucura.)
            Zioło to pochodzi z Ameryki Południowej. Używano je w rytuałach magicznych Miało ono chronić przed urokami, klątwami, pechem, złymi ludźmi , zwierzętami i złośliwymi bytami.. Wierzono, że dodaje odwagi, pewności siebie, oczyszcza ciało fizyczne, mentalne i astralne.  Używa się go do robienia amuletów i talizmanów.
           Przynosi szczęście szczególnie uczniom, którym zaczynają stopnie iść w górę . Szamani zalecają pić napar z Macury  i nosić przy sobie, parę kawałeczków ziół  w kieszeni lub w torebce.
             Według udokumentowanych badań Anamu jest silnym stymulantem systemu immunologicznego, posiada anty rakowe i anty białaczkowe właściwości. Pomaga na silne bóle reumatyczne oraz na osteopoporozę  , podagrę- dnę moczową ,wyostrza pamięć i  działa moczopędnie, Używane jest przy chorobach układu krążenia, chorobach żył i arterii.  Ma działanie antybakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwbólowe (uśmierza ból) i przeciwwirusowe .

Jak zażywać Anamu?

Herbata: 1 łyżeczka na 1 szklankę wody. Zioło zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy na 10 min. Powstały napój można zamieszać lub pozwolić opaść na dno osadowi. Herbatę należy pić ciepłą, tradycyjnie 1/2 szklanki 1 – 2 razy dziennie.
 Kapsułki: 1-3 g dziennie

Przeciwwskazania 

-Anamu nie może być stosowany przez kobiety w ciąży, preparaty alkoholowe z Anamu mogą powodować skurcze macicy, co może prowadzić do poronienia. W Ameryce Południowej  używa się go do przerywania ciąży .

-Aramu zawiera kumaryny mające wpływ na gęstość krwi, dlatego nie jest polecane osobom cierpiącym na hemofilię i inne choroby krwi oraz przyjmującym leki na rozrzedzenie krwi.

- Anamu wywiera wpływ hipoglikemiczny, osoby cierpiące na cukrzycę oraz osoby w wyżej wymienionymi problemami z krzepliwością krwi przed zastosowaniem powinny koniecznie zasięgnąć rady wykwalifikowanego lekarza.

-Aramu może nasilać się działanie warfaryny.
            
         Anamu możecie kupić w internetowym sklepie Magiczny Ogród . Polecam ten sklep  możecie kupić tam wiele fajnych ziółek  po przystępnej cenie. Link w źródłach .

Źródła 
Anamu -Magiczny Ogród
Zioła z Peru

poniedziałek, 15 września 2014

Moja magiczna biżuteria...

           Marlin Monroe mawiała, że diamenty to najlepsi przyjaciele dziewczyny. Miała racje, bo kobiety kochają ozdoby i biżuterię. Nie każdą kobietę jednak stać na diamenty, ale każda może znaleźć coś dla siebie, na miarę swojego portfela.
          Ja lubię, aby moja biżuteria miała jakieś znaczenie. Najlepiej magiczne znaczenie. W te wakacje postanowiłam poszukać czegoś dla mnie, ale także dla mojej rodziny. Znalazłam sklepik magiczny na małym rynku w Kakowie i kupiłam sobie parę amuletów.
O to one :

Pentagram Wiccanski (szukałam go już jakiś czas, ale nigdzie nie mogłam go znaleźć) zwany potęgą światła . To podstawowy czysty znak ochronny, który odbija złe życzenia i klątwy zwracając je do nadawcy. Chroni podczas praktyk magicznych pozwalając opanować siły nadprzyrodzone . Bardzo pomocny  w rytuałach magicznych .


Kaduceusz -To symbol Boga Hermesa i jego różdżka . opleciona przez dwa węże. Usuwa przeciwności , uzdrawia.  Stymuluje pracę mózgu, kształtuje logiczne myślenie, pomaga osiągać sukcesy w interesach , uwalnia dusze z ludzkich przywar i nałogów . . Pręt to znak potęgi, dwa węże to mądrość, skrzydła to pilność. Laska kaduceusza to oś świata...



Znak Atlantów -Moc tego amuletu daje bardzo silną ochronę i nietykalność przed agresją, wypadkami  .kradzieżami a także przed klątwami i urokami . Służy  uzdrawianiu równowagi psychofizycznej, wzmacnia intuicje i zdolności paranormalne ,telepatie i wizjonerstwo.


Dawno temu kupiłam sobie staro hebrajski amulet uniwersalny przeciw chorobom . Zawiera zaklęcia zdrowotne na dziesięć najważniejszych organów ciała odpowiedzialnych za zdrowie całego organizmu, oraz przypisane tym organom określenia "imienia" boskie. Układ wibrującego koła otoczonego zaklęciami boskimi ma  nie dopuszczać do przedostania się wewnątrz organizmu nowej choroby, a stare dolegliwości ma wyrzucać  poza ciało.

 

               W przyszłości chciałabym sobie kupić jeszcze jeden amulet, amulet boga wojny Marsa. Ponieważ na dzień dzisiejszy nigdzie nie mogę go znaleźć będę musiała zrobić go sama do czasu aż ktoś życzliwy taki amulet mi z prezentuje. Amulety mają największą moc wtedy, gdy życzliwe osoby nam taką magiczną biżuterie podarują.
Amulet boga Marsa pomoże ci, gdy czujesz, że czeka cię ciężki dzień .Doda ci odwagi a w razie czego pomoże odeprzeć atak przeciwników. Dobrze jest mieć zawsze  taki amulet przy sobie;-).
O to jak  się go robi :
            Narysuj i naklej na czerwoną kartkę. Własnoręcznie dopisz na nim, też na czerwono, liczbę 325, która jest magiczną wartością tej planety. A potem włóż do portfela lub połóż na biurku w pracy. Niech roztacza swą ochronną moc.
           Talizman Marsa warto dodatkowo aktywować co tydzień, we wtorki, bo tego dnia marsowe energie są szczególnie silne. Aby to zrobić, wyjmij talizman, połóż obok dwóch zapalonych świec (najlepiej czerwonych) i przypomnij sobie słodkie chwile, gdy udało ci się postawić na swoim.
            Połóż prawą rękę na talizmanie i wypowiedz zaklęcie: „Koncentruję się i wygrywam, gdy tego chcę”. Niech świece palą się kilkanaście minut, a potem chuchnij na szczęście i schowaj talizman  Będzie on zawsze  Waszą tajną bronią .;-)

Księgarnia CUD
Talizman boga wojny .