wtorek, 15 października 2013

Artemida -bogini łowów


          Kontynuuje cykl opisu bogiń greckich tym razem zapraszam do poznania Artemidy bogini łowów bliźniaczej siostry Apolla – boga wróżb i przepowiedni. Te osoby, które zainteresowały się zielarstwem powinny nawiązać kontakt właśnie z tą boginią, bo ona ma moc przywracania zdrowia , ale zacznijmy od początku :

            Artemida była córką Zeusa i Leto a także  bliźniaczą siostrą Apolla, Jako urodzona bez bólu stała się też patronką porodów, przyzywaną przez rodzące kobiety. Zaraz po swoich narodzinach natychmiast asystowała swej matce w narodzinach swego brata Apolla stąd jest opiekunką niemowląt i dzieciństwa a zwłaszcza małych dziewczynek aż do czasu ich zamążpójścia (podobnie jak Apollo jest opiekunem chłopców).
          Była, więc opiekunką stanu dziewiczego dziewiczych tańców i małżeństwa. Artemida upodobała sobie dzikie knieje i górskie lasy. Jej ulubionym zajęciem było polowanie, lecz nie polowała samotnie zawsze towarzyszył jej okeanidy i nimfy rzeczne oraz psy myśliwskie zdolne nawet polować na lwy. Jej powóz zaprzęgały łanie.

           Opierała się wszelkim zalotom a jej dziewiczość symbolizuję wolność i niezależność. Źle kończyli zalotnicy Artemidy. Akteon, który bezwstydnie podglądał boginie został przez nią zamieniony w jelenia i rozszarpany przez jej myśliwskie psy. – Nieciekawy los prawda?                  
            Artemida również swoim towarzyszkom wzbraniała związków z mężczyznami miały być wierne wobec niej zdrady karała bezwzględnie nawet, gdy chodziło o jej ojca tak zdarzyło się z nimfą Kalisto, którą Zeus ocalił umieszczając ją na nieboskłonie. 
Strzegła, więc dziewcząt i chłopców w okresie przed zawarciem małżeństwa. Jako swoisty wykup młodzież dawała jej w dniu ożenku pukle swych włosów i ulubione zabawki.

           Osoby, które interesują się medycyną naturalną w tym wspomnianym już prze zemnie zielarstwem powinny wiedzieć, ze Artemida przynosi nagłą śmierć i chorobę na dziewczęta i kobiety, ale jest także uzdrowicielką i dawczynią dobrego zdrowia a także patronką rytualnego oczyszczenia. Jeśli będziecie kiedyś komuś pomagać w chorobie lub też sami będziecie potrzebować pomocy możecie zwrócić się do Artemidy o pomoc i wsparcie …Życzę owocnej współpracy;-)

           Bogini Artemida była także patronką Amazonek wojowniczych kobiet, dla których niezależność i wolność były najważniejsze.  A jako bogini przodków jest też obrończynią ojczyzny.

          Ten, kto zagłębia się w las a jest Wiccaninem powinien pamiętać, że to teren bogini Artemidy, która jest patronką polowania, dziczy i dzikich zwierząt a ogniska w lesie są pod jej opieką jak również jeziora i źródła stąd też rybołówstwo należy do jej dziedzin. Wiąże się ją z mrozem i świtem, Co ciekawe jak Hermes jest panią dróg i przystani warto o tym pamiętać będąc w podróży. 


Świątynia Artemidy

poniedziałek, 9 września 2013

Zielarstwo


            Zioła towarzyszyły człowiekowi od zawsze w wędrówce życia, jaką każdy z nas musi odbyć. Uzdrawiającą moc ziół znali już starożytni Grecy i Rzymianie a niektóre źródła podają, że i ludziom pierwotnym nie były obce rośliny lecznicze. W epoce braku dostępu do służby zdrowia ludziom ulgę przynosiły akuszerki, babki zielarki a nawet czarownice. Nie od dziś wiadomo, że niektórym ziołom przypisuję się magiczne właściwości....
          Dlaczego o tym piszę.? Otóż w dzisiejszych czasach kapitalizmu i innych idiotyzmów służba zdrowia i dostęp do niej tak naprawdę zanika a nie długo zniknie na zawsze to kwestia czasu… Nie zależnie od tego czy człowiek posiada zasoby finansowe czy też ich nie posiada i tak pomocy nie uzyska. Lekarze stali się biznesmenami i nikim więcej a przysięga Hipokratesa staje się śmiesznym żartem. 
         Takie jest życie , life is  brutal. W najbliższym czasie wrócą do łask zielarki, szeptuchy i inne osoby, które będą mogły pomóc, chociaż na dzień dzisiejszy wydaję się to śmieszne. No cóż umiesz liczyć licz na siebie nie umiesz to się naucz. Dzisiaj człowiek coraz bardziej musi ratować się sam, dlatego też czy tego chciałam czy nie musiałam zainteresować się zielarstwem.

             Uwielbiam chodzić po księgarniach w Krakowie obok Teatru Bagatela mają naprawdę dobrą księgarnie zawsze tam kupuje książki mają świetne zaopatrzenie. Niedawno, gdy zawędrowałam do owej księgarni wpadła mi w ręce książka niemieckiej zielarki Marii Treben- Apteka Pana Boga. Książka opisuje 30 gatunków roślin leczniczych w raz z tablicami jak owe zioła wyglądają a także opisuję przypadki skutecznego działania ziół a nawet wyleczenia chorób, które są uznawane za nieuleczalne jak białaczka wszelkie guzy, raki. itp.

             Myślę, że na sam początek przygody z zielarstwem ta książka powinna wystarczyć, jeżeli ktoś z was ma jakieś kłopoty ze zdrowiem (a kto ich nie ma ? ) to polecam zakup tej książki kosztuje jedynie 19.99 zł, więc się nie wykosztujecie a wiele możecie zyskać.  Miłej Lektury .




środa, 10 lipca 2013

Afrodyta -Bogini Miłości


           Miałam napisać notkę na temat tajnego i niebezpiecznego zakonu Iluminatów mającego niecne plany w stosunku do świata, ale zainspirowała mnie Ewa swoim postem o Afrodycie na blogu "Naprzeciw Szczęściu ", dlatego też postanowiłam dzisiejszą notkę poświęcić Afrodycie greckiej Bogini Miłości  w Rzymie zwanej Venus (Dziękuję Ewo).Poza tym warto by coś napisać o boginiach, bo o bogach napisałam wiele a nie chciałabym, aby ktoś oskarżył mnie o to, że ignoruję  boski aspekt kobiecy;-).A więc :
             Antyczny świat fascynuję wielu ludzi w tym mnie, ale ten ów świat nie był tak cudowny jak go niektórzy widzą. Był to świat patriarchalny gdzie kobiety nie miały zbyt wiele praw. Różnica polega na tym, że w odróżnieniu do religii monoteistycznych, że się tak wyrażę miały możliwość  prowadzenia   ceremonii  religijnych oraz miały własnych bogów a raczej boginie takie jak Hera, Atena, Artemida i wspomniana już przeze mnie Afrodyta, na czym bazują współczesne Wiccanki.Tego akurat starożytnym kobietom można pozazdrościć. 

Cypr
 
            Pochodzenie Afrodyty w mitach jest różnie przedstawiane. Według jednego z nich Afrodyta nie miała rodziców i pewnego dnia wyłoniła się z piany morskiej w pobliżu Cypru (Owa wyspa stała się jej ulubionym miejscem i głównym ośrodkiem jej kultu) Na jej brzegu czekały na nią Charyty (Eufrosyne, Aglaja i Talia), które odtąd zawsze towarzyszyły jej i służyły oraz inne bóstewka, które od tej chwili na zawsze pozostały w jej orszaku.  Inne mity mówią ,że była córką Uranosa i Hemery . Według Homera była córką Zeusa i Diony.
            Afrodyta była Boginią miłości, ale była to miłość nieskrępowana żadnymi konwenansami czy normami społecznymi.  Nie tworzyła ona trwałych więzi małżeńskich ani nawet rodzicielskich. Dlatego też była patronką Prostytutek a w niektórych miastach nawet kapłanki Afrodyty oddawały się pielgrzymom …Była, więc Boginią seksu ,pożądania, flirtowania i prokreacji. Była Boginią piękna i uroku w tym piękna przyrody, wonnych gai i kwiatów , nieskrępowanej przyjemności i radości -patronowała poezji miłosnej.
               Afrodyta została poślubiona Hefajstosowi Bogu kowali jednak miłością jej życia był Ares Bóg wojny, z którym miała córkę i czterech synów.   Byli oni jak dwa bieguny on uosobieniem brutalnej pierwotnej formy męskości ona uosobieniem pierwotnej kobiecości. Obaj nieskrępowani on w walce ona w miłości. Przeciwieństwa lubią się przyciągać.;-)

             Hefajstos przyłapał kochanków i pojmał ich jednak nie zgodził się na rozwód –uwielbiał Afrodytę. Ten skandal nie okiełznał namiętności bogini miała wiele dzieci z wieloma bogami a nawet ludźmi między innymi z Hermesem, Posejdonem i Dionizosem oraz Adonisem, dla którego zrezygnowała z wygodnego życia na Olimpie i dotrzymywała mu kroku na polowaniach.

                Jak to zwykle w życiu  bywa miłość czasami jest powodem konfliktu a  nawet wojen. Obiecując Parysowi Helenę żonę Menelaosa ze Sparty przyczyniła się do Wojny Trojańskiej. W wojnie tej starała się sprzyjać Trojanom.  Nie można zapomnieć o tym, że Afrodyta jest także boginią pokoju, przodków i związku z tym opiekunką ojczyzny oraz patronką żeglugi, żeglarzy i miast portowych a jej posągi najczęściej stawiano na brzegu morza. Warto o tym pamiętać, gdy wyruszymy w morską podróż. 


Źródła 
Jan Parandowski- Mitologia