środa, 31 października 2012

Czas na Halloween !;-)



Maskarada, maskarada
Zabierz maskę i nie spóźnij się
Wyjdź, wyjdź dobrze przebrany

W powietrzu upał i gorączka dzisiejszej nocy
Spotkaj się z innymi w magazynie
Pukaj do drzwi innych ludzi
Psikus lub poczęstunek - taki mają wybór
Małe duchy robią sporo hałasu

Ale uważaj. . .strzeż się - słuchaj... bądź ostrożny

W Halloween na ulicach
Coś się dzieje
Nie ma drogi ucieczki przed nieznaną siłą
W Halloween na ulicach
Powstaną duchy
Dokonaj wyboru, to piekło lub raj
Ah - to Halloween
Ah - to Halloween... dziś w nocy!

Teraz słuchaj - wołamy cię..
W powietrzu unosi się magia

Magia w powietrzu ... w Halloween
Noc jest czarna, pełna strachu
Będziesz tęsknił za dniem
Który nastanie tu już wkrótce
Zmieniając twą drogę
Pukanie do twoich drzwi
Czy to jawa czy jakiś sen?
Na trzęsących się nogach otwierasz drzwi
i krzyczysz . . . w Halloween



Życzę udanej imprezy Halloweenowej ! ;-) 


niedziela, 7 października 2012

Moje rozstaje

              Kiedyś z moją dawną znajomą często chodziłyśmy do pobliskiego lasu. Pewnego dnia spacerując po lesie natknęłyśmy się na jedno miejsce dwie ścieżki biegnące pod kątem prostym a obok stał drewniany krzyż. Ile razy szłyśmy tą droga tyle razy zastanawiałyśmy się, po co tam ten krzyż stoi ( a wtedy jeszcze nie wiedziałam o rozdrożu.)Pytałyśmy bliskich, sąsiadów otrzymywałyśmy tylko wymijająca odpowiedź, że podobno bardzo często piorun w czasie burzy uderzał w to miejsce, dlatego postawiono tam ten drewniany krzyż..

                  Jakiś czas potem przypomniałam sobie moją dawną sąsiadkę, kiedy mówiła mi, że aby pozbyć się choroby trzeba udać się na rozstaję dróg splunąć na ziemniaka i zakopać go na nim -podobno działa. Dziewczyna znała się na rzeczy, bo jej babka była zielarką …
                 Z tego by wynikało, że dawne zwyczaje magiczno- pogańskie przetrwały stąd te krzyże przy drogach, kapliczki, które nie powinny tam stać i o których nikt nie wie skąd i kiedy się pojawiły. 
              Ludzie obawiają się tego, co nieznane, tego, czego nie da się w żaden sposób wytłumaczyć, a magia jest wszędzie za drzwiami domów, do których nikt nie chodzi. Wokół nas jest wiele ludzi, którzy parają się dawną sztuką uzdrawiania. Zazwyczaj przypominamy sobie o tym wtedy, kiedy śmierć puka do drzwi, ale jest już wtedy zazwyczaj za późno, ale o tym się nie mówi …
             
                 A ja spróbuję ten tajemniczy świat opisać i odkryć go będzie mi to kiedyś potrzebne do kolejnej mojej pracy … A przy okazji może komuś pomogę … Zapraszam Was na nowy mój blog  pt.  Moje rozstaję.




Poprzednie Wiccańskie  notki   zostały tu przeniesione  z bloga Impalą przez życie, więc macie wszystko w jednym miejscu.Życzę miłej lektury.


sobota, 23 czerwca 2012

Noc Kupały

              Dziś Noc Kupały słowiańskie święto związane z letnim przesileniem słońca.Obchodzone było w najkrótszą noc w roku nazywano ją także nocą świętojańską.  Noc Kupały to święto ognia, wody, słońca i księżyca, płodności, radości i miłości.
             Zwyczaje i obrzędy nocy kupalnej miały zapewnić świętującym zdrowie i urodzaj. W czasie magicznej nocy rozpalano ogniska, które płonęły na wzgórzach pól w całej Europie. Skakano przez nie i tańczono wokół nich miało to oczyszczać, chronić przed złymi mocami i chorobą, a palenie na stosach ofiar, składanych z drobnej zwierzyny i ptactwa oraz magicznych ziół, zapewniało urodzaj, płodność zwierząt i ludzi.
             W tą magiczną noc puszczano wianki z zapalonymi świecami, jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera oznaczało to jej szybkie zamążpójście, jeśli płynął, dziewczyna wyjdzie za mąż, ale nieprędko. Młode dziewczęta i młodzi chłopcy udawali się do lasu poszukując na mokradłach magiczny, obdarzający bogactwem, siłą i mądrością, kwiat paproci.  Była to noc wróżb bardzo często związane z miłością, które miały pomóc poznać przyszłość.Wróżono z kwiatów polnych i z wody w studniach.
           Wierzono także, że wodniki, wodnice  oraz demony wodne lubiły zaczajać się na spragnionych lata ludzi, którzy nierozsądnie zażywają kąpieli przed nocą Kupały. Dopiero po tym święcie kąpiel w akwenach stawała się stosunkowo bezpieczna…
          Dziś święto Kupały przechrzczono na Wiglje św. Jana. Kościół Katolicki chcąc wykorzenić coroczne obchody pogańskiej sobótki podjął próbę z asymilowania święta z obrządkiem chrześcijańskim. Nadano, więc patrona Jana Chrzciciela i nawet zaczęto nazywać go kupałą z racji tego, że stosował Chrzest w formie rytualnej kąpieli. W tym celu ustanowiono 23 czerwca dniem Wigilii św. Jana. W wyniku Chrystianizacji próbowano także przenieść obchody nocy kupalnej na okres majowych zielonych świątek stąd mylenie i stosowanie zamiennie nazw dwóch świąt Nocy Kupalnej i Zielonych Świątek, które obchodzone są jak już zapewne wiecie 50 dni po Wielkanocy.
          O korzeniach Chrześcijaństwa możecie poczytać sobie na tej stronie link TU .Wchodzicie na własną odpowiedzialność. :-)



Źródła :